Biskupin

Magda   20 października 2016   Brak komentarzy do Biskupin

Obstawiam, że o Biskupinie słyszał każdy Polak, przynajmniej raz w życiu – w szkole. Mam nadzieję, że większość osób nie wyparła z pamięci zdobytej wiedzy i wybrała się lub wybiera do Biskupina 🙂 Zapewniam, że warto wpisać tę osadę, a właściwie stanowisko archeologiczne, do planowanych wycieczek po regionie, choćby podróżując Szlakiem Piastowskim w weekend, wybrać się tam na festyn archeologiczny (w każdy 3 tydzień września) lub też zatrzymać się w drodze na urlop. Przed wojną Biskupin ochrzczono mianem „Polskich Pompejów”, a któż będąc w pobliżu tych włoskich, ominie taką atrakcję 🙂

Jak dojechać do Biskupina?

Biskupin leży w województwie kujawsko-pomorskim, na Pojezierzu Gnieźnieńskim.
Dojedziemy do niego ze Żnina drogą E261 w kierunku na Gniezno, czyli na południe, zjeżdżając późnej na drogę lokalną – to będzie ok. 9 km, lub też jadąc z Gniezna w stronę Żnina – tą samą drogą E261, a następnie lokalną – łącznie ok. 40 km.

Prehistoryczna osada

O historii Biskupina przeczytacie w wielu książkach, w opracowaniach, na blogach albo po prostu w Wikipedii 🙂 Przeglądając notatki, grzebiąc w pamięci i streszczając, sprawa wygląda tak: dawno, dawno temu, na Jeziorze Biskupińskim była sobie wyspa, na której w VIII w. p.n.e. wybudowano osadę. Kto ją wybudował? Pewne jest tylko to, że jakiś lud należący do kultury łużyckiej. Czy byli to Prasłowianie, Pragermanie czy Illirowie tego się już pewnie nie dowiemy, więc darujmy sobie pustą demagogię, nie popartą faktami. Ostatecznie mówimy o prehistorii, a więc o czasach, w których nie posługiwano się pismem, a wiele ludów migrowało po Europie. Faktem jest, że postawili całkiem spory gród, mieszczący około 106 drewnianych domostw (mieszkali w nich ludzie wraz z zwierzętami, które hodowali) o wymiarach mniej-więcej 8×10 metrów, zbudowanych obok siebie w regularnych rzędach, pomiędzy którymi znajdowały się wyłożone drewnem ulice (tak, tak, drewniane podesty nie są nowym pomysłem). Jak na tamte czasy osada była spora – mogło w niej mieszkać 800-1000 osób. Nie wiadomo kogo obawiali się mieszkańcy Biskupina – i tego też się pewnie już nie dowiemy – ale otoczyli go szerokim na jakieś 3 metry wałem ziemno-drewnianym o przypuszczalnej wysokości ok. 6 metrów. Ponadto gród otaczał falochron zbudowany z ukośnie wbitych pali o szerokości 2-9 metrów. Niestety osada została opuszczona dość szybko, bo już w VI w. p.n.e., ponieważ mówiąc wprost – zaczęło ją podmywać. Zmieniał się klimat, podniósł poziom wody w jeziorze, a ponadto mieszkańcy wyeksploatowali najbliżej położone tereny (lasy i glebę). Później nad jeziorem powstała nowa osada, choć już nie otoczona wałem obronnym.

Muszę jeszcze wspomnieć o czymś, od czego w zasadzie, trzymając się chronologii, powinnam zacząć. W Muzeum w Biskupinie dowiecie się, że najstarsze eksponaty znalezione na tamtym terenie pochodzą z górnego paleolitu, sprzed  jakichś 10 tysięcy lat – z obozowisk łowców reniferów; do dziś zachowały się też fragmenty neolitycznych domostw pierwszych rolników z 4 tys. p.n.e.

Warto jeszcze nadmienić, że na przestrzeni wieków zmieniło się także ukształtowanie terenu – wyspa czasem była zalewana w całości lub w części, by później połączyć się z lądem tworząc półwysep.

W okresie piastowskim Biskupin nie pełnił żadnej znaczącej funkcji, nie przekształcił się też w miasto. Ale – tak jak nigdy nie wiadomo kto zostanie bohaterem – tak nie wiadomo, które miejsce nagle stanie się sławne. Biskupinowi w każdym bądź razie nie było pisane całkowite zapomnienie. Na początku lat 30tych XX wieku na jeziorze prowadzono prace melioracyjno – irygacyjne, na skutek czego poziom wody obniżył się i zaczęły wystawać drewniane fragmenty umocnień grodu. Miejscowa ludność na polach odnajdywała różne przedmioty, co zainteresowało także nauczyciela pobliskiej szkoły – Walentego Szwajcera. To jemu zawdzięczamy zainteresowanie sprawą prof. Józefa Kostrzewskiego z Uniwersytetu Poznańskiego. Efekty prac (nie tylko archeologiczne) ogromnego zespołu przyniosły Biskupinowi sławę, a rezultaty przerosły oczekiwania wszystkich. Przypuszczam, że niejedna osoba się z tego doktoryzowała 🙂

Po wojnie podjęto decyzję o zrekonstruowaniu osady – oczywiście w części. Ta rekonstrukcja trwa do dziś, zarówno dlatego, że dochodzą kolejne elementy, jak i dlatego, że drewniane elementy trzeba od czasu do czasu odnowić. Poza tym badania archeologiczne co jakiś czas ujawniają niespodzianki, które zmieniają dotychczasowe wyobrażenie o niektórych elementach osady. W każdym bądź razie z biegiem lat powstał całkiem pokaźny obiekt – największa tego typu rekonstrukcja w Europie !

Ile czasu trzeba poświęcić na zwiedzanie?
Muzeum informuje, że na przechadzkę po rezerwacie oraz oglądanie ekspozycji należy przeznaczyć ok. 2 godzin. W Muzeum jest też wyświetlany film pt. „Biskupin – pomnik historii”, którego projekcja trwa pół godzinki. Ale tak naprawdę czas jest uzależniony od tempa zwiedzających. Z jednej strony śmiało można całość „oblecieć” w pół godziny, a z drugiej – można tam spędzić dużo więcej czasu, zwłaszcza gdy osada spodoba się dzieciom i trafi się jeszcze na jakieś pokazy rekonstruktorów rękodzieł.

Jeśli jednak po przejechaniu sporego odcinka drogi, chcielibyście „czegoś więcej” polecam rejs statkiem „Diabeł Wenecki” po Jeziorze Biskupińskim. Taka półgodzinna przyjemność kosztuje 7 zł. od osoby.
Od początku maja do końca sierpnia oraz w czasie festynu archeologicznego we wrześniu, można dojechać do Biskupina ze Żnina kolejką wąskotorową. To naprawdę świetna trasa, a przejażdżka piękną, zabytkową kolejką z otwartymi wagonikami jest dodatkową atrakcją.

A teraz małe podsumowanie:

Sposób zwiedzania: głównie turystyka na świeżym powietrzu, więc warto wybrać piękny dzień,
Stopień trudności: oczywiście łatwe,
Wejście płatne: TAK, choć ceny nie rujnują budżetu. W 2016 r. bilet normalny do Muzeum Archeologicznego kosztował 10 zł, ulgowy – 8 zł, dzieciaki do 5 roku życia wchodzą (a częściej wbiegają) za darmo. Można też umówić się (wcześniej) na zwiedzanie z przewodnikiem: polskojęzyczny kosztuje 80 zł. Stawek przewodników angielsko- i niemieckojęzycznych nie pamiętam. Muzeum oferuje też zniżki dla rodzin posiadających Ogólnopolską Kartę Dużej Rodziny.
Lokalizacja: GPS: 52.7866734, 17.7424079
Ciekawe miejsca w pobliżu: Gąsawa (ok. 3 km), Wenecja (ok. 4 km), Żnin (9 km), Gniezno (ok. 40 km), Kruszwica (ok. 55 km) i wiele innych 🙂

A na koniec oczywiście kilka fotek:

Brama w Biskupinie

Brama w Biskupinie

Wejście do osady

Wejście do osady

Zrekonstruowany wał obronny

Zrekonstruowany wał obronny

Wały obronne

Wały obronne

Osada w Biskupinie

Osada w Biskupinie

Domostwa Biskupin

Domostwa Biskupin

Ulice w Biskupinie

Ulice w Biskupinie

Wejście do chaty

Wejście do chaty

Palenisko w chacie

Palenisko w chacie

Wnętrze chaty w Biskupinie

Wnętrze chaty w Biskupinie

Krosna

Krosna

Szałas

Szałas

Gliniany piec

Gliniany piec

Rzeźby i płaskorzeźby

Rzeźby i płaskorzeźby

Ekspozycja - Biskupin

Ekspozycja – Biskupin

Drewniana chata

Drewniana chata

Dzieciakom na pewno spodobają się zwierzęta

Dzieciakom na pewno spodobają się zwierzęta

Skansen

Skansen

Szopa ze zwierzętami

Szopa ze zwierzętami

Jezioro Biskupińskie

Jezioro Biskupińskie

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *